Od innowatora do marki, która gubi kierunek
Przez lata Samsung budował swoją pozycję jako producent wyznaczający standardy w świecie smartfonów premium. Jednak w przypadku modelu S25 Ultra coraz więcej użytkowników sygnalizuje, że firma oddala się od roli lidera technologicznego. Jako redakcja testująca ten smartfon od sześciu miesięcy, czujemy się w obowiązku podzielić naszym doświadczeniem i przedstawić opinię, która wynika z praktycznego, codziennego użytkowania.
To nie jest recenzja techniczna — to podsumowanie problemów, z jakimi mierzą się realni użytkownicy urządzenia kosztującego 6 000 złotych.
Doświadczenie użytkownika: Sześć miesięcy, które ujawniły słabości
Aparat – obszar, który powinien być mocną stroną
W praktyce to właśnie aparat okazał się największym rozczarowaniem S25 Ultra. Nie chodzi o pojedyncze nieudane zdjęcia, a o szereg powtarzalnych problemów, które zgłaszają także inni użytkownicy:
-
Zdjęcia w ruchu: w wielu sytuacjach aparat nie radzi sobie z uchwyceniem poruszających się obiektów — w naszym przypadku nawet 7 na 10 zdjęć dzieci było nieostrych.
-
Portrety w naturalnym świetle: przetwarzanie obrazu bywa zbyt agresywne, przez co twarze wyglądają nienaturalnie wygładzone.
-
Zoom 10x: pomimo dobrych parametrów na papierze, jakość obrazu przypomina efekt cyfrowego „malowania”, a nie szczegółową telefotografię.
Bezpośrednie porównania — Samsung przegrywa z konkurencją
Przez ostatnie miesiące zestawialiśmy S25 Ultra z innymi modelami premium. Szczególnie widoczne były różnice w porównaniu z Huawei Pura 70, który w większości scen — zwłaszcza w słabszym świetle — osiągał bardziej naturalne i szczegółowe rezultaty.
Podczas ostatnich testów, m.in. fotografowania w restauracji przy oświetleniu świec, zdjęcia z Pura 70 zachowały klimat i detale, podczas gdy fotografie wykonane S25 Ultra miały widoczne ziarno i sztuczne, zbyt żółtawe barwy.
Analiza wartości: Czy S25 Ultra jest wart 6 000 zł?
Flagowiec o nierównym poziomie jakości
Samsung S25 Ultra to urządzenie z najwyższej półki cenowej, ale nie wszystkie elementy są równie dopracowane:
Mocne strony:
-
doskonały ekran właściwy dla serii Ultra,
-
dobra jakość wykonania.
Słabsze strony:
-
aparat, który odstaje od konkurencji,
-
zauważalnie agresywna obróbka obrazu,
-
brak istotnej ewolucji względem poprzednich generacji.
Konkurencja oferuje więcej
W cenie zbliżonej lub niższej dostępne są telefony, które radzą sobie lepiej w kluczowym obszarze mobilnej fotografii:
-
Xiaomi 14 Ultra — lepsza optyka, współpraca z Leicą, spójniejsza jakość zdjęć między obiektywami.
-
Huawei Pura 70 Ultra — rewelacyjna jakość w niskim świetle, naturalna kolorystyka, fizyczna zmienna przysłona.
-
iPhone 16 (tańszy) — bardziej przewidywalne i naturalne zdjęcia w większości scen.
W zestawieniu z powyższymi modelami S25 Ultra wypada niestety zaskakująco słabo.
Napięcie wśród użytkowników i brak reakcji producenta
Brak jasnych komunikatów
Na forach i w społecznościach technologicznych regularnie pojawiają się skargi dotyczące jakości aparatu S25 Ultra. Samsung do tej pory ogranicza się do ogólnych stwierdzeń o „doskonaleniu oprogramowania”. Brakuje natomiast konkretów dotyczących planowanych poprawek czy aktualizacji.
Tendencja spadkowa w jakości zdjęć
W opinii użytkowników i testerów zauważalny jest regres w kolejnych generacjach:
-
S22 Ultra — dobry balans ostrości i kolorów
-
S23 Ultra — poprawione przetwarzanie
-
S24 Ultra — stabilna jakość i mniej agresywna obróbka
-
S25 Ultra — odczuwalny krok wstecz w kilku obszarach
Wnioski: Rekomendacje dla Samsunga i potencjalnych kupujących
Dla Samsunga
-
warto skupić się na poprawie algorytmów odpowiedzialnych za przetwarzanie obrazu,
-
aparat wymaga realnych usprawnień, a nie tylko komunikatów marketingowych,
-
utrzymanie zaufania klientów premium wymaga dbałości o każdy element doświadczenia użytkownika.
Dla klientów
Jeśli priorytetem jest najlepsza jakość zdjęć, obecnie bardziej opłacalne mogą być:
-
iPhone 16 Pro,
-
Xiaomi 14 Ultra,
-
Huawei Pura 70 Ultra.
Samsung S25 Ultra nadal jest urządzeniem solidnym pod wieloma względami, jednak w kontekście mobilnej fotografii — a to jeden z kluczowych aspektów w segmencie premium — nie spełnia oczekiwań, które niesie ze sobą cena 6 000 zł.
Adnotacja redakcyjna:
Samsung S25 Ultra jest urządzeniem używanym przez naszą redakcję prywatnie i na co dzień. Sprzęt nie został dostarczony przez producenta ani żadnego partnera. Redakcja nie otrzymała żadnej gratyfikacji, wynagrodzenia ani innych korzyści za przygotowanie tej publikacji. Artykuł odzwierciedla nasze rzeczywiste, wielomiesięczne doświadczenia oraz w pełni niezależną ocenę urządzenia.
