Samsung Galaxy S26 Ultra – Ukryta Prawda o Flagowcu, Który Narzuca Więcej, Niż Oferuje

Galaxy S26 Ultra to technologiczny majstersztyk – ale pod powłoką innowacji kryje się system nacisków, ukrytych instalacji i warunków, które podważają zaufanie użytkowników. Oto, co Samsung starannie ukrywa przed swoimi klientami.

1. Bloatware na wagę złota – 17 GB niechcianego balastu

Samsung Galaxy S26 Ultra, mimo ceny przekraczającej 1.450 euro, od pierwszego uruchomienia zmusza użytkownika do zmagania się z masą niechcianego oprogramowania . Już na starcie na urządzeniu znajduje się co najmniej osiem aplikacji od zewnętrznych dostawców: Facebook, Instagram, LinkedIn, Spotify, a także pakiet Microsoftu – Outlook, OneDrive, Link do Windows, a nawet Copilot .

Problem w liczbach:

  • 17 GB zajmują wyłącznie aplikacje firm trzecich .

  • Razem z systemem operacyjnym (ok. 24 GB) – ponad 40 GB przestrzeni jest zajęte już po pierwszym włączeniu telefonu .

To nie jest przypadek – Samsung świadomie rezygnuje z przejrzystości na rzecz dodatkowych wpływów z umów z Meta i Microsoftem, zmuszając klientów do ręcznego usuwania cyfrowego śmiecia z urządzenia za 1.450 euro. Podczas konfiguracji użytkownik nie ma możliwości rezygnacjiz instalacji tych aplikacji .

2. „App Cloud” – aplikacja, której nie możesz usunąć, a która instaluje kolejne

Najpoważniejszym naruszeniem zasad użytkowania jest obecność aplikacji „App Cloud” od firmy ironSource. Jeden z użytkowników złożył oficjalną skargę, wskazując, że:

  • Aplikacja pobiera i instaluje oprogramowanie bez zgody użytkownika, w tle .

  • Nie można jej odinstalować – jest trwale wbudowana w system .

  • Nawet jeśli użytkownik tymczasowo ją wyłączy, każda aktualizacja systemu przywraca ją do życia, co czyni wysiłek użytkownika nieskutecznym .

W skardze podniesiono również kwestię przetwarzania danych na temat „nawyków konsumenckich” i przekazywania ich do firmy z siedzibą poza Unią Europejską, bez wyraźnej zgody użytkownika – co jest bezpośrednim naruszeniem RODO (art. 6 i 7) oraz prawa do bycia zapomnianym (art. 17) .

3. „Mobile Services Manager” – cichy instalator aplikacji od operatorów

Nawet jeśli usuniesz aplikacje Meta i Microsoftu, możesz być zaskoczony, gdy w szufladzie pojawią się nowe, nieznane programy. Winowajcą jest „Mobile Services Manager” – aplikacja systemowa oparta na technologii amerykańskiej firmy Digital Turbine, instalowana przez operatorów takich jak Movistar .

Jak działa ten mechanizm?

  • Działa w tle, wysyłając powiadomienia o „rekomendowanych” aplikacjach.

  • Instaluje je automatycznie, bez pytania użytkownika o zgodę .

  • Nie można jej odinstalować – można jedynie wyłączyć, przechodząc do ustawień aplikacji systemowych i dezaktywując ją ręcznie .

Jak zauważa jeden z dziennikarzy technologicznych, taka praktyka w telefonie za blisko 1500 eurojest „nie na miejscu” .

4. Nieczytelne regulaminy i narzucanie zgód

Samsung regularnie aktualizuje swoje warunki korzystania z usług, ale czyni to w sposób, który uniemożliwia świadomą zgodę. Użytkownicy zgłaszają, że:

  • Po zalogowaniu na konto Samsung w obcym kraju, interfejs wyświetla się w lokalnym języku bez możliwości zmiany, co uniemożliwia zrozumienie regulaminu .

  • Aktualizacje warunków nie zawierają żadnego streszczenia zmian – użytkownik musi ponownie czytać wielostronicowy dokument pełen niezrozumiałego prawniczego żargonu .

  • System często wyświetla komunikat: „Dotknij, aby zaakceptować nowe warunki” – co wprost zakłada, że użytkownik nie będzie ich czytał .

Jak słusznie zauważono, taka praktyka narusza zasadę świadomej zgody wynikającą z RODO, ponieważ niemożliwe jest zapoznanie się z warunkami w sposób, który umożliwiałby podjęcie świadomej decyzji .

5. Funkcje premium, które zawodzą – przegrzewanie i bateria

Użytkownicy zgłaszają poważne problemy techniczne, które nie przystają do klasy premium:

  • Przegrzewanie – telefon nagrzewa się „jak żelazko” w bezpośrednim świetle słonecznym, co uniemożliwia normalne użytkowanie .

  • Znaczący spadek czasu pracy na baterii po aktualizacji – jedna z aktualizacji (ok. 600 MB) spowodowała, że bateria 5000 mAh traci 1% co 3–3,5 minuty, a czas pracy na ekranie skrócił się dramatycznie .

Samsung w odpowiedzi na skargi zaleca przesyłanie logów przez aplikację Samsung Members, co sugeruje, że problemy są znane, ale nie zostały jeszcze rozwiązane .

6. Ciche zastrzeżenia do „Ekranu Prywatności”

Nowa funkcja „Ekran Prywatności” – która ma ograniczać widoczność ekranu pod kątem – została okrzyknięta przełomem. Jednak Samsung w warunkach użytkowania wyraźnie zastrzega, że:

„Funkcja Ekranu Prywatności kontroluje kąt widzenia ekranu, aby ograniczyć widoczność peryferyjną. Część informacji może być nadal widoczna dla innych osób, w zależności od warunków otoczenia, takich jak kąt czy jasność. Zaleca się zachowanie ostrożności podczas ujawniania wrażliwych informacji” .

To nie jest funkcja gwarantująca prywatność – to jej namiastka, której skuteczność jest ograniczona, a Samsung zrzeka się odpowiedzialności za ewentualne wycieki danych. W praktyce użytkownicy, którzy włączą ją globalnie, szybko odkrywają, że utrudnia to np. robienie zdjęć czy pokazywanie treści innym osobom, i zmuszeni są ją często wyłączać .

7. Reklamowana promocja, której nie ma – zwodniczy marketing

Zdarzają się również przypadki, w których Samsung prowadzi wprowadzającą w błąd promocję. Jeden z klientów zakupił telefon w promocji „podwójna pamięć w tej samej cenie”, ale otrzymał standardową wersję . Po zgłoszeniu reklamacji Samsung stwierdził, że promocja dotyczyła wyłącznie wersji 256 GB i tylko w sklepach stacjonarnych – informacja ta nie była podana w momencie zakupu w sklepie internetowym .

Taka praktyka może stanowić reklamę wprowadzającą w błąd i naruszać prawa konsumenta .

Podsumowanie – co Samsung ukrywa przed Tobą?

  1. Narzucanie oprogramowania – płacisz za telefon, ale dostajesz też kilkanaście aplikacji, które mają przynosić zysk Samsungowi, a nie Tobie.

  2. Ukryte instalacje – aplikacje takie jak App Cloud czy Mobile Services Manager instalują kolejne programy bez Twojej zgody.

  3. Nieczytelne regulaminy – zgoda na warunki jest wymuszana, ale ich zrozumienie jest praktycznie niemożliwe.

  4. Niedziałające funkcje – przegrzewanie, problemy z baterią i ograniczona skuteczność Ekranu Prywatności.

  5. Zwodnicze promocje – oferty, które nie są w pełni ujawniane przed zakupem.

Samsung Galaxy S26 Ultra to urządzenie z ogromnym potencjałem, ale jego użytkowanie wiąże się z systematycznym ograniczaniem autonomii użytkownika. Jeśli cenisz sobie kontrolę nad swoim urządzeniem, prywatność i przejrzystość, być może warto zastanowić się, czy cena za ten flagowiec nie jest wyższa, niż wskazuje metka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *